Dziennik Gazeta Prawana logo

Seksafera w armii. Gwałty i handel pornografią

12 stycznia 2012, 22:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Seksafera w armii. Gwałty i handel pornografią
Shutterstock
Propozycje seksu, molestowanie, a nawet gwałty oraz handel dziecięcą pornografią - to nie zarzuty pod adresem gangu, a sprawy, z którymi musi zmagać się australijska armia. Wybuchła tam potężna seksafera.

Ujawnione w tej sprawie dokumenty - nazywane w mediach "Hot Issues Brief" - pokazują, czym lubią zajmować się niektórzy australijscy żołnierze w wolnym czasie. W papierach aż roi się od skandalicznych występków na tle seksualnym.

Jak podają media, jedna z kobiet służących na pokładzie okrętu HMAS Toowoomba zawiadomiła przełożonych, że kilku marynarzy proponowało jej seks w zamian za wspólnie spędzony czas przy piwie - ujawnia "Daily Telegraph".

Siedem miesięcy później na tym samym okręcie, jeden ze starszych oficerów nagrywał swoje kontakty seksualne z młodymi marynarzami. Personel jednostki, po odtworzeniu zapisu z kamery, zgłosił sprawę na policję.

Lokalna telewizja "Seven News" wspomniała także o kilku sprawach związanych z handlem pornografią dziecięcą, narkotykami oraz zlecaniem gwałtów. Nie podała jednak bliższych szczegółów tych wydarzeń.

Wszystkie te zarzuty skutkują pogorszeniem się i tak nie najlepszej  opinii o Australijskich Siłach Zbrojnych uwikłanych w wiele zrzutów o nadużycia i zachowania seksistowskie wewnątrz armii.

Na całą sprawę szybko zareagowały wojskowe władze, które opublikowały specjalne oświadczenie. Podkreślono w nim, że sprawy o charakterze kryminalnym zostały przekazane w ręce prokuratury wojskowej. 

Swój komunikat do mediów wysłało również także tamtejsze Ministerstwo Obrony Narodowej: - czytamy w oświadczeniu.

To nie pierwsze doniesienia związane z przestępstwami seksualnymi w armii Australii. W listopadzie 2010 roku komisarz ds. praw człowieka zawiadomił, że w akademii wojskowej w Canberze dochodzi często do nękania seksualnego kobiet.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Daily Telegraph
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj