Grupa uzbrojony po zęby Beduinów wdarła się do jednego z popularnych egipskich kurortów turystycznych. Wzięli zakładników. Domagają się fortuny, grożą, że w przeciwnym razie zaczną mordować zakładników.
70 uzbrojonych w granaty i karabiny maszynowe Beduinów wdarło się do wioski turystycznej koło Nuwejby na wybrzeżu Synaju - podaje Polskie Radio. Napastnicy domagają się 4 milionów funtów egipskich okupu (to około 2 milionów złotych). Jeśli władze ich żądań nie spełnią, to terroryści grożą, że zaczną zabijać zakładników.
Według izraelskich serwisów informacyjnych, Beduini opanowali wioskę już w sobotę. Egipskie wojsko ściśle otoczyło miejscowość. Nie wiadomo nawet, czy w opanowanym przez Beduinów kurorcie są zagraniczni turyści. Na Synaju, jak przypomina Polskie Radio, mieszka około 200 tysięcy Beduinów. Zdaniem ekspertów, od upadku reżimu Mubaraka, powstało tam wiele komórek Al-Kaidy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polskie Radio
Zobacz
|