Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie zaczynają wojnę o odrzucenie ACTA

23 stycznia 2012, 21:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Amerykanie zmusili już władze do rezygnacji z ustaw SOPA i PIPA, teraz ruszają na wojnę z ACTA.  Przed marcową nowelizacją w Senacie planują nakłonić polityków, by odrzucili projekt, choć będzie to trudne. ACTA jest popierana przez obie partie.

Porozumienie ACTA, które w Polsce stało się przedmiotem sporu rządu z internautami, wywołuje protesty także w USA, chociaż na razie dość umiarkowane. Rząd USA podpisał to porozumienie i czeka ono na ratyfikację przez Senat. Popiera je większość senatorów z obu partii. Senat planuje ratyfikację w marcu.

W najnowszym numerze tygodnika "Forbes" E.D. Kain ostrzega jednak, że ACTA podobnie ograniczy wolność wypowiedzi w internecie, jak projekty ustaw SOPA i PIPA o walce z kradzieżą własności intelektualnej w sieci, nad którymi prace Kongres wstrzymał w ubiegłym tygodniu po masowej akcji protestu. Autor nie analizuje krytykowanego przez siebie porozumienia - jego główne zastrzeżenie sprowadza się do sposobu, w jaki rząd USA je zawarł.

- pisze Kain i wzywa do protestu. - kontynuuje autor, nawiązując do wyłączenia na dobę Wikipedii w proteście przeciw SOPA i PIPA.

ACTA dotyczy obrotu wszelkiego rodzaju podrabianymi artykułami, ale obecny spór w Polsce i protesty w USA odnoszą się do jego zapisów wprowadzających restrykcje w internecie.

"ACTA omija suwerenne prawa krajów-sygnatariuszy, zmuszając dostawców usług internetowych do przyjęcia drakońskich środków" - czytamy w "Forbes".

Krytycy ACTA zaczęli zbierać podpisy pod petycją do Białego Domu przeciwko porozumieniu.

Ekspert ds. własności intelektualnej z American Enterprise Institute w Waszyngtonie, Daniel Hanson, zwraca jednak uwagę, że tekst ACTA jest publicznie dostępny od kwietnia 2010 r., więc było dość czasu na dyskusję o tym traktacie. Podkreśla też, że ACTA nie wprowadza "drakońskich przepisów", lecz głównie umożliwia współpracę organów sprawiedliwości różnych krajów w ściganiu piractwa internetowego przez wprowadzenie zasady wzajemności do ich przepisów w tym zakresie.

- powiedział PAP Hanson.

Dlatego też ACTA nie zmusi - jego zdaniem - USA do zmiany praw dotyczących ochrony własności, aby dostosować je do wymogów międzynarodowego traktatu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: mediaACTA
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj