Dziennik Gazeta Prawana logo

Co czeka Libię? "Umiarkowany islam zwycięży"

2 lutego 2012, 13:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Obecne władze Libii zdradzają, co czeka kraj. Ich zdaniem w wyborach wygrają islamiści. Uspokajają jednak, że nie ma czego się bać. Na pewno kraj nie stanie się oazą fanatycznego islamu,

w Libii, gdzie w czerwcu odbędą się wybory do Zgromadzenia Konstytucyjnego - ocenił w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla francuskiego "Le Figaro" przewodniczący Narodowej Rady Libijskiej (NRL) Mustafa Muhammad Abd ad-Dżalil. - zauważył szef NRL.

Wyraził nadzieję, że , wybory odbędą się w przewidzianym terminie. Konstytuanta będzie miała za zadanie przygotowanie nowej ustawy zasadniczej. Projekt ustawy dotyczącej wyboru Zgromadzenia Konstytucyjnego zakłada wykluczenie z wyborów byłych członków reżimu Muammara Kadafiego. Na oszacował Dżalil liczbę członków reżimu Kadafiego objętych zakazem startowania w wyborach.

Szef NRL sprecyzował, że po wyborach nie będzie ubiegał się o żadne stanowisko polityczne, lecz pełnił jedynie rolę doradcy. Dżalil zbagatelizował incydenty, do których doszło w zeszłym tygodniu w Bani Walid (170 km na południowy wschód od Trypolisu), byłym bastionie zwolenników Kadafiego. W starciach tych zginęło siedem osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Wcześniej przeciwnicy Kadafiego walczyli o to miasto cztery miesiące.

- tłumaczył. Jak utrzymywali świadkowie, starcia toczyły się między dobrze uzbrojonymi siłami pozostałymi po Kadafim a lokalną Brygadą 28 maja lojalną wobec NRL. Szef miejscowych władz podał, że dobrze uzbrojeni i wyszkoleni lojaliści Kadafiego przejęli kontrolę nad miastem.

Według libijskiego ministra obrony Osamy ad-Dżuwalego, w Bani Walid nie było starć między rewolucjonistami a zwolennikami Kadafiego, lecz między dwiema grupami młodych ludzi, z których jedną była Brygada 28 Maja - główna prorządowa siła w Bani Walid. Władze do regularnej armii - zapowiedział Dżalil.

Jednym z najpoważniejszych problemów, wymagających natychmiastowego rozwiązania przez władze tymczasowe Libii, jest rozbrojenie rozlicznych grup, które pomogły obalić Kadafiego, ale teraz nie chcą złożyć broni. Nierzadko dochodzi między nimi do starć. Na koniec zauważył, że "jedynie 6 mld euro wróciło z powrotem do kraju" z ok. 100 mld euro z libijskich aktywów za granicą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj