- powiedział premier Donald Tusk w piątek, powstrzymując się od komentarzy na temat wyniku niedzielnych wyborów prezydenckich w Rosji.
Wypowiadając się na konferencji prasowej w Brukseli po szczycie UE, premier podkreślił jednak, że Polska życzy sobie, . - powiedział.
- dodał Tusk.
W niedzielę obywatele Federacji Rosyjskiej wybiorą prezydenta. Jest niemal przesądzone, że zostanie nim Władimir Putin. Wszystkie liczące się w Rosji pracownie socjologiczne prognozują, że wygra on już w pierwszej turze głosowania. Wybory odbywają się w trakcie największych od 20 lat protestów opozycji, do których doszło w Moskwie, Petersburgu i innych miastach Rosji po grudniowych wyborach do Dumy Państwowej, uznanych przez oponentów Putina za sfałszowane na korzyść kierowanej przez niego partii Jedna Rosja.