Giennadij Ziuganow twierdzi, że wybory prezydenckie w Rosji były "ani uczciwe, ani sprawiedliwe". Według sondaży powyborczych zajął on drugie miejsce za premierem Władimirem Putinem.
- powiedział dziennikarzom kandydat Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) tuż po zakończeniu głosowania.
Według niego uczciwe wybory zakładają u
Ziuganow zarzucił Putinowi, że odmówił udziału w publicznej debacie, co też sprawia, że wyborów nie można uznać za uczciwe i sprawiedliwe.
Według niego uczciwe wybory zakładają, że c. Tymczasem, jak powiedział Ziuganow:
Według sondaży powyborczych (exit-polls), opublikowanych w Moskwie po zamknięciu lokali wyborczych, Putin już w pierwszej turze głosowania został wybrany na kolejnego prezydenta Rosji, uzyskując ok. 59 proc. głosów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|