W amerykańskim mieście Clarksville ze sklepowych półek znikną ogórki i banany. Decyzja wydaje się irracjonalna, bo warzywa i owoce są przecież zalecanymi elementami diety. Chodzi tu jednak nie o wartości odżywcze tych produktów, a ich kształt.
Zdaniem przedstawicieli władz amerykańskiego miasta stanu Tennessee, banany i ogórki kojarzą się , dlatego zostaną wycofane z asortymentu sklepów.
A wszystko z troski o dorastające dzieci.– powiedział jeden z przedstawicieli miejskich władz.
W Clarksville pod dyskusję poddano też hot-dogi. Ostatecznie uznano, że muszą pozostać, bo to element amerykańskiej tradycji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wprost
Powiązane
Zobacz
|