Dziennikarka rosyjskiej "Nowej Gaziety" została napadnięta i groźnie pobita. Jelena Miłaszina powiedziała, że nie wiąże tego zdarzenia ze swoją pracą. Media podkreślają jednak,że jest ona dziennikarką śledcza i zajmowała się wieloma kontrowersyjnymi tematami.
Miłaszina została napadnięta, kiedy wspólnie z koleżanką wracała po pracy do domu. Dziennikarka poinformowała o tym zdarzeniu na swoim profilu na Facebooku. – napisała. Gdyby nie pomoc przechodniów, jak komentuje dziennikarka, napaść zakończyłaby się tragicznie.
Choć Jelena Miłaszyna twierdzi, że napaść nie powinna mieć związku z jej pracą, media podkreślają, że jest dziennikarką śledczą. Miłaszyna pisała między innymi o głośnym zatonięciu atomowego okrętu podwodnego "Kursk". Zajmowała się też niewłaściwie przeprowadzoną akcją odbijania zakładników w Biesłanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TOK FM
Zobacz
|