Dziennik Gazeta Prawana logo

Adwokat zabójcy o procesie: Breivik będzie ubolewał, że nie poszedł dalej

10 kwietnia 2012, 16:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Anders Breivik
Adwokat zabójcy o procesie: Breivik będzie ubolewał, że nie poszedł dalej/AP
Sprawca lipcowej masakry w Norwegii, w której zginęło 77 osób, nie jest niepoczytalny i jest w stanie odpowiadać przed sądem za swe czyny - ogłosili we wtorek w Oslo psychiatrzy, którym sąd zlecił ponowne zbadanie Andersa Behringa Breivika.

- powiedział psychiatra Agnar Aspaas podczas spotkania z prasą po przekazaniu sądowi raportu medycznego na sześć dni przed rozpoczęciem procesu Breiv 

Ta diagnoza jest sprzeczna z poprzednią ekspertyzą, dokonaną w ubiegłym roku. Eksperci orzekli wówczas, że mężczyzna cierpi na schizofrenię paranoidalną i jako niepoczytalny nie może być sądzony.

Tymczasem adwokat Breivika powiedział we wtorek dziennikarzom, że oskarżony wykorzysta swój proces, który rozpoczyna się 16 kwietnia, aby wyrazić ubolewanie, iż nie posunął się dalej w swych atakach.

- powiedział Geir Lippestad po wyjściu z więzienia Ila w pobliżu Oslo, gdzie spotkał się ze swym klientem. Dodał też, że Breivik jest zadowolony z nowego raportu psychiatrów i właśnie takiego orzeczenia się spodziewał.

Obydwie ekspertyzy psychiatryczne mają jedynie charakter konsultacyjny i o tym, czy Breivik może odpowiadać za swoje czyny, ostatecznie zdecyduje sąd. W przypadku uznania niepoczytalności nie zostanie on pociągnięty do odpowiedzialności karnej, lecz skierowany przymusowo i na czas nieokreślony na leczenie do szpitala psychiatrycznego. Decyzja o przymusowym leczeniu w szpitalu psychiatrycznym będzie weryfikowana co trzy lata.

Jeśli z kolei sąd uzna, że oskarżony może być sądzony, za "akty terroryzmu", najprawdopodobniej zostanie skazany na najwyższą karę przewidzianą norweskim prawem - 21 lat. Jednak po jej odbyciu na wniosek prokuratury sąd może przedłużać na kolejne pięć lat jego pobyt w ośrodku odosobnienia, gdyż stanowi on zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Kara ta może być przedłużana na kolejne pięciolecia.

22 lipca 2011 roku Breivik podłożył bombę pod budynkiem rządowym w Oslo, w wyniku czego zginęło osiem osób. Następnie udał się na wyspę Utoya, gdzie strzelał na oślep do uczestników obozu młodzieżówki rządzącej Partii Pracy; śmierć poniosło 69 osób, w większości młodych ludzi.

Breivik przyznał się do tej zbrodni, ale nie uważa, że popełnił przestępstwo; tłumaczył, że chciał zapobiec wielokulturowości i "muzułmańskiej inwazji" w Europie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj