Lokalny dziennik "Il Resto del Carlino" podał, że proboszcz z miejscowości Volania, koło Ferrary, Giancarlo Pirini zniósł w swoim kościele zwyczaj pobierania opłaty za ślub. Zamiast inkasować datki, sam postanowił wspierać finansowo wszystkie młode pary dając im po pół tysiąca euro na początek nowej drogi życia.
Proboszcz uznał, że tego rodzaju pomoc jest niezbędna w dobie poważnego kryzysu we Włoszech, podczas którego jednym z największych problemów jest bardzo wysokie bezrobocie wśród młodych ludzi, przekraczające 25 procent.
- powiedział ksiądz Pirini. Przyznał, że zasmuciła go to. W ostatnich latach w jego kościele nie udzielono żadnego ślubu.
- dodał.
Dlatego ksiądz Pirini zdecydował się zastosować bodziec finansowy, biorąc przykład z takiej samej inicjatywy innego proboszcza z północy Włoch. Obaj mają nadzieję, że ich inicjatywa znajdzie licznych naśladowców.