Jak pisze wydawana w Monachium opiniotwórcza gazeta, klub parlamentarny rządzących w Niemczech partii chadeckich przygotował w sierpniu projekt uchwały w związku z zaplanowanymi na połowę listopada w Moskwie niemiecko-rosyjskimi konsultacjami międzyrządowymi.
W pierwotnej wersji dokumentu, opracowanego pod kierownictwem Andreasa Schockenhoffa, pełnomocnika rządu ds. kontaktów między społeczeństwami Niemiec i Rosji, była mowa o tym, że Rosji - .
Przekazany do międzyresortowych konsultacji projekt został gruntownie zmieniony przez MSZ. Urzędnicy resortu kierowanego przez Guido Westerwellego z koalicyjnej partii FDP uzupełnili dokument o wstęp, w którym podkreślają rolę Rosji jako centralnego i nieodzownego partnera Niemiec i Europy oraz najważniejszego eksportera energii do Europy. Globalne problemy można rozwiązać tylko we współpracy z Rosją - czytamy w nowej wersji rezolucji.
Autorzy pierwotnej wersji dokumentu pisali, że Niemcy i Europa są mocno zainteresowane politycznie i gospodarczo nowoczesną, demokratycznie urządzoną i w sposób demokratyczny działającą Rosją. Jak twierdzi "SZ", MSZ wykreśliło słowo demokratycznie. Zdanie: Po , urzędnicy Westerwellego skreślili całkiem, podobnie jak ocenę oraz uwagę o rosnącej alienacji między władzami państwowymi a społeczeństwem.
"SZ" pisze, że porównanie obu wersji dokumentu stanowi dobrą lekcję poglądową w kwestii, jak daleko niemiecki rząd może posunąć się w krytyce sytuacji w Rosji rządzonej przez prezydenta Władimira Putina. Zdaniem gazety niemiecki rząd i Bundestag "bezradnie" śledzą zaostrzającą się od czasu powrotu Putina na Kreml sytuację w Rosji.
Jak zaznacza "SZ", pomimo istotnego złagodzenia wymowy dokumentu przez MSZ zawiera on nadal szereg krytycznych uwag i postulatów pod adresem Rosji. Nowa wersja uchwały parlamentu krytykuje kary więzienia dla punkowego zespołu Pussy Riot jak również zarzuty stawiane działaczowi opozycji Aleksiejewowi Nawalnemu. Zawiera także postulat wyjaśnienia wszystkich okoliczności śmierci adwokata Siergieja Magnitskiego.