Jak poinformowały w czwartek źródła bliskie szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton, Rada ministrów spraw zagranicznych państw UE przedłuży istniejące sankcje wobec reżimu białoruskiego do 31 października 2013 roku.

Reklama

Obecnie 243 osoby, w tym prezydent Łukaszenka, są objęci zakazem wjazdu do krajów członkowskich UE. Tych samych osób i jeszcze 32 firmy dotyczy zamrożenie aktywów w UE.

Decyzję o przedłużeniu sankcji źródła dyplomatyczne uzasadniają faktem, że na Białorusi wciąż nie uwolniono wszystkich więźniów politycznych, nie poprawiła się też sytuacja pod względem poszanowania praw człowieka, rządów prawa i zasad demokracji. Także wrześniowe wybory parlamentarne były - jak oceniała wcześniej Ashton - "straconą okazją", by przeprowadzić wybory zgodnie ze standardami międzynarodowymi.

Źródła poinformowały, że na tym etapie nie jest przewidziane wprowadzenie nowych sankcji. Ministrowie mają rozmawiać podczas lunchu o tym, jak UE powinna dalej postępować z Białorusią i nie jest wykluczone, że decyzje dotyczące sankcji zapadną później. Sprawa sankcji jest nieustannie monitorowana - twierdzą źródła.