Dziennik Gazeta Prawana logo

Litewska prezydent stawia warunki zwycięskiej partii

29 października 2012, 11:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent Litwy zgodzi się, by lider opozycji tworzyło nowy rząd. Stawia jednak warunek - nie może wejść w koalicję z jedną z partii. Prezydent uważa, że gabinetu nie powinno tworzyć ugrupowanie, które obserwatorzy oskarżają o kupowanie głosów.

Prezydent Litwy Dalia Grybauskatie zamierza powierzyć Algirdasowi Butkevicziusowi, liderowi opozycyjnej Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej (LSDP), formowanie nowego rządu, ale nie chce, by w koalicji rządzącej uczestniczyła Partia Pracy. - powiedziała w poniedziałek prezydent po spotkaniu z Butkevicziusem.

Wybory parlamentarne na Litwie, które zakończyły się w niedzielę, charakteryzowały się szczególnie dużą liczbą przypadków kupowania głosów. Wyniki w jednym z okręgów kraju zostały z tego powodu unieważnione. Z kupowaniem głosów kojarzona jest przede wszystkim Partia Pracy, której liderem jest kontrowersyjny biznesmen pochodzenia rosyjskiego, litewski eurodeputowany Viktor Uspaskich.

Od kilku lat w litewskim sądzie znajduje się sprawa Partii Pracy, podejrzanej o prowadzenie podwójnej księgowości. W trakcie kampanii wyborczej Uspaskich żartował, że ". Butkeviczius przyznaje, że stanowisko prezydent jest dla niego . Uspaskich natomiast wyraża nadzieję, że prezydent.

Zgodnie z litewskim ustawodawstwem prezydent wyznacza kandydata na premiera i powierza mu formowanie rządu. Prezydent uczestniczy też w doborze ministrów. Nowy skład rządu zatwierdza Sejm. Wybory parlamentarne na Litwie, których druga tura odbyła się w niedzielę, wygrała opozycyjna LSDP, zdobywając w obydwu turach 38 mandatów w 141-osobowym Sejmie.

Współrządzący dotychczas konserwatyści z partii Związek Ojczyzny - Litewscy Chrześcijańscy Demokraci zajęli drugie miejsce, uzyskując 33 mandaty. Opozycyjna Partia Pracy zdobyła 29 miejsc, a Porządek i Sprawiedliwość - 11. Ruch Liberałów zdobył 10 mandatów, Akcja Wyborcza Polaków na Litwie - 8, Droga Odwagi - 7, Związek Rolników i Zielonych - jeden mandat. Trzy mandaty przypadły kandydatom niezależnym.

W noc wyborczą trzy ugrupowania - socjaldemokraci, Partia Pracy oraz Porządek i Sprawiedliwość - potwierdziły zapowiadaną już po pierwszej turze wyborów, przed dwoma tygodniami, gotowość tworzenia koalicji. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj