Dziennik Gazeta Prawana logo

Białoruski opozycjonista otrzymał azyl w Wielkiej Brytanii

5 listopada 2012, 13:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Białoruski opozycjonista Andrej Sannikau potwierdził, że otrzymał azyl polityczny w Wielkiej Brytanii i przekonuje, że tylko za granicą będzie mógł pracować na korzyść swojego kraju. Sannikau mówił o tym w wywiadzie dla niezależnego Radia Swaboda.

Opozycjonista, były kandydat w wyborach prezydenckich w 2010 roku, po których został aresztowany i skazany na pięć lat kolonii karnej, potwierdził, że azyl w Wielkiej Brytanii otrzymał pod koniec października.

- powiedział w wywiadzie.

Zapowiedział, że na emigracji będzie zajmował się tym samym, co robił kiedyś jako wiceminister spraw zagranicznych Białorusi:

W wywiadzie Sannikau nie mówi o swym zwolnieniu z kolonii karnej po skierowaniu prośby o ułaskawienie do prezydenta Alaksandra Łukaszenki. Żona Sannikaua, opozycyjna dziennikarka Iryna Chalip, poinformowała na początku roku, że prośbę tę podpisał na skutek tortur.

Opozycjonista wskazał, że po zwolnieniu go w kwietniu z kolonii karnej wywierano presję na niego i osoby, które z nim się kontaktowały. - mówi Sannikau.

Uważa on, że jego wyjazd pomoże jego rodzinie, która została w Mińsku - żonie, która skazana jest na dwa lata w zawieszeniu za udział w protestach powyborczych oraz kilkuletniemu synowi. - wskazuje Sannikau.

Były kandydat opozycji, który został przez obrońców praw człowieka uznany za więźnia sumienia uważa, że władze białoruskie obeszły się ze skazanymi po wyborach 2010 roku gorzej niż w ZSRR. - powiedział opozycjonista.

Odrzuca on ocenę, że jego wyjazd z Białorusi świadczy o słabości. - mówi Sannikau.

W maju 2011 roku Sannikau został skazany na pięć lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze w związku z opozycyjną demonstracją w Mińsku w wieczór po wyborach prezydenckich 19 grudnia 2010 roku. Sąd uznał go za winnego organizacji masowych zamieszek. Wyrok na Sannikaua był jednym z najwyższych w serii procesów wytoczonych po wyborach opozycyjnym kandydatom i uczestnikom demonstracji. Podczas procesu opozycjonista poinformował, że szef białoruskiego KGB Wadzim Zajcau groził mu zabiciem żony i małego syna.

58-letni Sannikau, lider opozycyjnego ruchu "Europejska Białoruś", był wiceministrem spraw zagranicznych Białorusi w latach 1995-1996.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj