Do zdarzenia doszło w mieście Uribana na północy kraju. Wśród ofiar są członkowie tłumiących bunt oddziałów Gwardii Narodowej.

Reklama

W związku z buntem operację zarządził prokurator generalny kraju. Pod gmachem więzienia pojawiło się wojsko, wspomagane przez czołgi. Przez pierwsze dwie godziny interwencja przebiegała spokojnie, jednak problemy zaczęły się po 9 rano miejscowego czasu. Więźniowie stawili czynny opór przeciwko wkroczeniu wojskowych na teren zakładu. Wtedy armia odpowiedziała ogniem.

W więzieniu w Uribanie osadzonych jest około 2600 osób. To nie pierwszy protest w tym miejscu. W 2011 roku więźniowie trzymali gości więzienia jako zakładników. W ten sposób chcieli wymusić na władzach zakładu lepsze warunki.