Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanin chciał obalić Kim Dzong Una? Grozi mu kara śmierci

27 kwietnia 2013, 12:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kim Dzong Un
Kim Dzong Un/PAP/EPA
Korea Północna zamierza postawić przed sądem obywatela Stanów Zjednoczonych. 44-letni Kenneth Bae, z pochodzenia Koreańczyk, został uwięziony 5 miesięcy temu. Pjongjang oskarża go o próbę obalenia władz Korei Północnej. Grozi za to kara śmierci.

Północnokoreańscy komuniści twierdzą, że Bae podczas śledztwa przyznał się do winy. Podkreślają też, że są w posiadaniu dowodów rzekomych przestępstw i zapewniają, że Amerykanin trafi wkrótce przed sąd najwyższy, który wymierzy sprawiedliwość.

W ostatnim czasie Amerykanie koreańskiego pochodzenia mają problemy w Korei Północnej. Od 2009 roku reżim zatrzymał 6 obywateli Stanów Zjednoczonych, by skłonić wpływowych Amerykanów, wśród nich byłego prezydenta Billa Clintona, do wizyt w Korei Północnej.

Kenneth Bae został zatrzymany w listopadzie. Przyleciał do Korei Północnej w towarzystwie pięciu turystów. Media podają, że jest organizatorem wycieczek, a także chrześcvijańskim misjonarzem.. 

Eksperci są zgodni, że postawienie Bae przed sądem zaostrzy spór między Pjongjangiem i Waszyngtonem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj