Dziennik Gazeta Prawana logo

Francja ma dowód, że w Syrii użyto sarinu

4 czerwca 2013, 18:35
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zniszczone domy w Aleppo
Francja ma dowód, że w Syrii użyto sarinu/Newspix
Szef MSZ Francji Laurent Fabius powiedział, że w Syrii używano gazu bojowego sarin. Przeprowadzane przez Francję testy próbek wykazały, że zakazanego międzynarodowymi konwencjami gazu użyto kilkanaście razy w czasie syryjskiego konfliktu, między innymi w okolicach Damaszku.

Laurent Fabius nie sprecyzował, która ze stron konfliktu użyła śmiercionośnej broni. Wyniki testów Francja przekazała Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Doniesienia o tym, że na wojnie w Syrii może być używana broń chemiczna, pojawiały się od jakiegoś czasu, nie były jednak potwierdzone.

Sarin to bojowy środek trujący, który wnika do organizmu przez drogi oddechowe i skórę, powodując paraliż mięśni, drgawki, a po kilku minutach śmierć. Był użyty między innymi w 1995 roku przez zamachowców w tokijskim metrze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj