Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja boi się kontrabandy z Polski. Chodzi o żywność niewiadomego pochodzenia

21 września 2013, 18:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
mięso mielone
mięso mielone/Shutterstock
Przez Polskę przemycana jest do Rosji żywność nieznanego pochodzenia. Taki zarzut stawia naszemu krajowi Główny Lekarz Sanitarny Rosji Giennadij Oniszczenko.

Rosyjskie służby nadzoru weterynaryjnego i fitosanitarnego nie mają zastrzeżeń do jakości naszych produktów, jednak inspektorów niepokoi wykorzystywanie polskich firm do przewozu kontrabandy z innych krajów.

Według Oniszczenki, przez Polskę przewozi się na dużą skalę produkty, które nie odpowiadają deklarowanym normom. W opinii szefa rosyjskich służb sanitarnych, .

Informacje przekazane przez Oniszczenkę nie są zaskoczeniem. O takich nieuczciwych eksporterach mówił kilka dni temu w Moskwie wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk.- oświadczył polski wiceminister.

Dodał, że wprowadzono dodatkowe środki kontroli, polegające na tym, że certyfikowani lekarze weterynarii są obecni przy załadunku towarów na eksport do Rosji. W opinii Tadeusza Nalewajka, nie ma groźby wprowadzenia przez Rosjan embarga na polską żywność.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Tematy: Rosjamięso
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj