Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielkie pożary w Australii. "Gorzej już być nie może"

23 października 2013, 10:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pożary w Australii
Pożary w Australii/AP
Trzy tysiące strażaków nie może poradzić sobie z pożarem australijskiego buszu. Sytuacji nie pomagają wysokie temperatury i silne podmuchy wiatru.

Pożary w Australii ciągle groźne. Akcję ratunkową utrudnia upał i brak deszczu. Ponad trzy tysiące strażaków usiłuje pokonać pożary buszu w Nowej Południowej Walii. Wysoka temperatura i silny wiatr sprzyjają płomieniom.  Spośród 71 pożarów prawie połowa jest niekontrolowana. - powiedział Shane Fitz Simmons ze straży pożarnej i dodał: .

Najnowsze doniesienia mówią o podmuchach jeszcze silniejszych.  W zagrożonym rejonie Blue Monutains niedaleko Sydney trochę popadało, ale drobna mżawka niczego nie zmieni - mówią eksperci. W ciągu ostatniego tygodnia w Nowej Południowej Walii spłonęło dwieście domów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj