Na placu świętego Michała są osoby z całej Ukrainy. Obok, na terytorium monastyru, rozdawane są kanapki, herbata i ciepłe jedzenie. Można także załatwić sobie nocleg. Demonstranci trzymają flagi Unii Europejskiej i Ukrainy oraz antyprezydenckie i prozachodnie hasła. Tłumaczą, że nie mogą dać się zastraszyć.

Przejeżdżające obok samochody trąbią wyrażając poparcie dla protestujących. Ci z kolei zachęcają do przyjścia na plac, a także niedzielną demonstrację.

Na placu świętego Michała i na przyległych ulicach niemal nie ma milicji. Jest za to kilkudziesięciu nacjonalistów, którzy ostentacyjnie ćwiczą z plastikowymi pałkami obronę przed ewentualnym atakiem oddziałów specjalnych.

Śledź na żywo, co się dzieje w Kijowie. Relacja LIVE>>>>