Dziennik Gazeta Prawana logo

Nocna akcja Berkutu w Kijowie. Padły barykady ukraińskiej opozycji

11 grudnia 2013, 06:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Oddziały milicji w Kijowie
Szturm Berkutu na kijowski ratusz/AP
Próba sił między władzą a opozycją w stolicy Ukrainy. Po północy oddziały milicji rozpoczęły usuwanie barykad i spychanie uczestników trwającego od końca listopada protestu przeciw niepodpisaniu przez Ukrainę umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.

Akcja milicji spotkała się z natychmiastową reakcją mieszkańców Kijowa, którzy zaczęli schodzić się na centralny plac miasta i wspierać początkowo nielicznych demonstrantów. Po kilku godzinach i apelach między innymi piosenkarki Rusłany czy Witalija Kliczki "Wszyscy na Majdan" skwer zapełnił się wielotysięcznym tysięcznym tłumem.

Mimo 10-stopniowego mrozu, ulice do niego prowadzące są pełne i z godziny na godzinę tłum gęstnieje. Ludzie cały czas kontrolują wcześniej zajęte budynki komunalne i rządowe.

Wokół Majdanu milicja utworzyła kordon, ale zatrzymywane są jedynie samochody. Piesi bez problemu przechodzą między funkcjonariuszami.

Początkowo inicjatywa na Placu Niepodległości należała do służb bezpieczeństwa. Milicja i wojska wewnętrzne na samym początku akcji zajęły część placu Niepodległości, wcześniej rozbierając wszystkie barykady otaczające bastion zwolenników integracji Ukrainy z Unią Europejską.

Na ulicy Instytuckiej i przed ratuszem oficjalnie przeczytano decyzję sądu mówiącej o tym, że nie wolno blokować chodników i dróg umieszczając różne przedmioty. Tak też swoje działania motywowało w oficjalnym komunikacie ukraińskie MSW.

Funkcjonariusze sukcesywnie rozbierali ułożone z drewna barykady odgradzające Majdan. Po godzinie drugiej zlikwidowano ostatnią z nich. Milicjanci nie używali pałek ani gazu łzawiącego. Odpychali tarczami demonstrantów stawiających bierny opór.

- Catherine Ashton

Akcja Berkutu odbywa się w czasie, gdy w Kijowie przebywa unijna szefowa dyplomacji Catherine Ashton. W nocy oświadczyła ona, że z przykrością patrzy na wykorzystanie siły dla usunięcia demonstrantów z centrum Kijowa. Dodała, że nie powinno się tego robić pod osłoną nocy. 

Szturm na Majdan zapowiadał się już od dwóch dni. W poniedziałek teren, gdzie odbywają się protesty, otoczyły oddziały wojsk wewnętrznych. MSW twierdziło, że funkcjonariusze mają zamienić tych, którzy odbywają służbę. Okazało się to jednak nieprawdą.

Zmasowana obecność milicji, oddziałów specjalnych i żołnierzy była potrzebna władzom do likwidacji części protestu. Oficjalnym powodem była konieczność umożliwienia swobodnego przejazdu w centrum miasta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj