Jedna piąta rannych jest w stanie krytycznym lub ciężkim. Dotychczas osiem osób zostało przewiezionych na leczenie do szpitali w Moskwie.

Reklama

Są szanse na powrót do zdrowia rannych - przekonuje Andrej Aleksiejew, lekarz ze szpitala imienia Burdenki w Moskwie. - Ich stan jest ciężki, potrzebne jest kompleksowe leczenie. Ale wszyscy pacjenci przewiezieni do Moskwy mają dobre rokowania na odzyskanie zdrowia - podkreślił doktor Aleksiejew.

Tymczasem kolejna grupa rannych jest przygotowywana do transportu lotniczego do stolicy Rosji. W Wołgogradzie i innych rosyjskich miastach wczoraj rozpoczęła się akcja dobrowolnego oddawania krwi dla rannych wskutek wybuchów bomb.