Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiktor Janukowycz: Wyjechałem, bo groziła mi śmierć. Zostałem ostrzelany. WIDEO

28 lutego 2014, 14:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wiktor Janukowycz
Wiktor Janukowycz/AP
Prezydent Ukrainy wreszcie zabrał głos. Na zorganizowanej w Rosji, w Rostowie nad Donem konferencji oświadczył, że musiał wyjechać z Kijowa, bo groziła śmierć jemu i jego rodzinie. "Samochód, którym jechałem, został ostrzelany" - powiedział Wiktor Janukowycz.

Wiktor Janukowycz podkreśla, że będzie kontynuował walkę o przyszłość kraju, przeciwko tym, którzy chcą terrorem zdobyć władzę na Ukrainie. Jego zdaniem na Ukrainie ster rządów przejęła , reprezentująca nieznaczną mniejszość społeczeństwa. Janukowycz dodał, że opuścił kraj, gdyż jemu i jego rodzinie groziła śmierć.

"Decyzje wymuszone przemocą"

Odsunięty od władzy prezydent przypomniał, że przed tygodniem w Kijowie w obecności ministrów spraw zagranicznych Francji, Niemiec i Polski zawarto porozumienie, przewidujące między innymi przeprowadzenie wcześniejszych wyborów prezydenckich. Porozumienie to nie zostało dotrzymane, a ukraiński parlament podjął decyzje wymuszone, zdaniem Janukowycza, przemocą.

- pytał retorycznie Janukowycz. Dodał, że Rada Najwyższa nie ma legitymacji do rządzenia, a realizacja porozumienia, zawartego przed tygodniem, pomogłaby wyprowadzić kraj z kryzysu.

Janukowycz powiedział, że ostatnie wydarzenia na Ukrainie są skutkiem nieodpowiedzialnej polityki Zachodu, który popierał protestujących na Majdanie. Ukraina jest jednak, jak dodał, . Prezydent zapowiedział przeprowadzenie referendum, dotyczącego najważniejszych problemów kraju.

"Bandycki przewrót"

Ukraiński przywódca zabrał również głos w sprawie gwałtownych wydarzeń na Krymie.

- podkreślił Janukowycz, dodając, że nie jest dziwne, iż w tej sytuacji na Krymie powstały oddziały samoobrony. - - powiedział. Wezwał przy tym mieszkańców Krymu, aby nie dopuścili do przelewu krwi.

Odsunięty od władzy prezydent powiedział, że , a szczególnie weteranów za to, że nie zdołał utrzymać władzy i naraził kraj na kryzys. Dodał, że do Rosji dostał się dzięki pomocy patriotycznie nastawionych oficerów. Oświadczył, że wróci na Ukrainę, jeśli będzie miał zapewnione bezpieczeństwo.

"Wybory będą nielegalne"

- uważa odsunięty od władzy prezydent.

Janukowycz zaznaczył również, że majowe wybory prezydenckie są nielegalne i nie będzie w nich brał udziału. Głosowanie zaplanowano na 26 maja. Według odsuniętgo od władzy prezydenta, zła sytuacja gospodarki ukraińskiej to efekt destabilizacji, którą spowodowały protesty. - - powiedział Wiktor Janukowycz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj