Prezydent Wiktor Janukowycz zrezygnował z podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, uznając warunki Wspólnoty za zbyt wygórowane. Chodziło między innymi o dostosowanie prawa do standardów europejskich i podjęcie kosztownych reform gospodarczych. Gdy odwrócił się od Zachodu, rozpoczęła się rewolucja, zakończona obaleniem prezydenta Janukowycza i wejściem rosyjskich wojsk na Krym.
Wobec ostatnich wydarzeń i idąc za głosem części polityków europejskich, premier Donald Tusk zgłasza propozycję, która może ograniczyć zapędy Władimira Putina do zaprowadzania porządku na Ukrainie.
- napisał premier na Twitterze.
Proponuję pilne podpisanie umowy stowarzyszeniowej. Jest szansa. Ale opór może być silny.
— Donald Tusk (@premiertusk) marzec 6, 2014
Nie wyjaśnił jednak, opór ze strony którego państwa lub sił politycznych ma na myśli.