Rosyjski ambasador przy ONZ radzi, by nie "formułować insynuacji", zanim nie zostaną zbadane wszystkie okoliczności gedii na Ukrainie. Dlatego też wzywa, by pozwolić spokojnie pracować śledczym.
Rosyjski ambasador przy ONZ ostrzega Radę Bezpieczeństwa przed naciskami na śledztwo w sprawie katastrofy malezyjskiego samolotu. Witalij Czurkin powiedział, że nie powinno się przesądzać wyniku śledztwa poprzez formułowanie ogólnych stwierdzeń i insynuacji.
Czurkin odniósł się w ten sposób do informacji przekazywanych między innymi przez Amerykanów, którzy twierdzą, że samolot zestrzelili separatyści. Według ich wstępnych ustaleń system przeciwlotniczy został im dostarczony z Rosji.
We wczorajszej katastrofie Boeinga 777 linii Malaysian Airlines zginęło 298 osób - wszystkie na pokładzie. Wśród 294 zidentyfikowanych nie ma Polaków. Samolot spadł na terytorium wschodniej Ukrainy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|