Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjski dysydent: Putin jak szczur zapędzony w kąt. Nie ma nic do stracenia, może być agresywny

23 lipca 2014, 10:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydent Rosji Władimir Putin
Prezydent Rosji Władimir Putin/Shutterstock
Rosyjski dysydent, pisarz i obrońca praw człowieka mieszkający w Wielkiej Brytanii, Władimir Bukowski, w rozmowie z "Rzeczpospolitą" przekonuje, że w dłuższej perspektywie Władimir Putin pożałuje zaangażowania Rosji w przeciągający się konflikt na Ukrainie.

- ostrzega w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Władimir Bukowski. 

Podkreśla, że można oczekiwać ze strony rosyjskiego prezydenta "kolejnych awantur", przy czym nie wiadomo jednak, jak długo będzie to tolerować jego otoczenie.

- wyjaśnia.

Jak zauważa także Rosjanie wcale nie wierzą swemu prezydentowi, a ogólna sytuacja w kraju przypomina mu wydarzenia z 1961 roku, kiedy Gagarin poleciał w kosmos. 

- opisuje.

Zdaniem Bukowskiego, Zachód nie da się nabrać na putinowską propagandę, choćby dlatego, że jest ona skierowana do wewnątrz, by Rosjanie uwierzyli na przykład, że malezyjski samolot zestrzeliły "banderowskie władze" Ukrainy. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEMAT ZESTRZELONEGO SAMOLOTU >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj