Wulkan Calbuco na południu Chile coraz groźniejszy. Obudził się po ponad
pół wieku uśpienia i wyrzuca do atmosfery pył wulkaniczny i dym. Widać
je nawet z odległości 30 kilometrów od zdarzenia.
Po wczorajszej erupcji, minionej nocy doszło do kolejnej. Władze ogłosiły czerwony alarm i zarządziły ewakuację ponad 5 tysięcy osób mieszkających w promieniu 20 kilometrów od Calbuco. Na razie nie ma doniesień o ewentualnych poszkodowanych. Wokół wulkanu wprowadzono strefę zakazu lotów.
Calbuco jest w pierwszej trójce najgroźniejszych spośród 90 wulkanów w Chile. 3 marca obudził się jeden z najbardziej aktywnych w Andach - Villarica.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|