Do 22 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych sobotnich starć w macedońskim
Kumanowie. Miasto to jest zamieszkiwane w większości przez Albańczyków. W
wyniku strzelaniny między macedońską policją a grupą, określaną przez
tamtejsze władze jako "terrorystyczna, z nieokreślonego sąsiedniego
kraju", zginęło 8 policjantów i 14 napastników. Ponad 37 funkcjonariuszy
policji zostało rannych.
Choć międzynarodowa telewizja informacyjna Al Jazeera Balkans podała, że granicę macedońsko-serbską przekroczyło kilkuset Albańczyków, z nieoficjalnych informacji portalu b92.net wynika, że Albańczykom zabrania się przekraczania granicy.
Policyjne siły w Kumanowie
Policja zablokowała wszystkie drogi prowadzące do kumanowskiego osiedla zwanego "Dzikim", zamieszkałego w większości przez Albańczyków. To tam doszło wczoraj do wymiany strzałów między macedońską policją a terrorystami. Mieszkańcom osiedla odcięto prąd. Nad niektórymi domami nadal unosi się dym.
ZOBACZ TEŻ: Rzeźnik czy wojewoda? Oskarżony o zbrodnie wojenne Vojislav Szeszelj wrócił do domu>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zobacz
|