Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja broni się przed aneksją Osetii Południowej

29 maja 2015, 09:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosyjskie wojsko
Rosyjskie wojsko/Shutterstock
Osetia Południowa chciałaby zjednoczyć się z Rosją. Informację taką przekazał samozwańczy prezydent tego zbuntowanego regionu Gruzji Leonid Tibiłow. Separatysta dodał, że na razie tego typu działania nie zostaną podjęte, ponieważ Cchinwali nie chce zaszkodzić Moskwie, która po aneksji Krymu znalazła się w trudnej sytuacji geopolitycznej.

Tibiłow w rozmowie z agencją TASS przypomniał, że już od dawna rozważany jest projekt połączenia Osetii Południowej z Północną.

- cytuje wypowiedź samozwańczego prezydenta rosyjska agencja.

Rejon Cchinwali jest integralnym terytorium Gruzji, nad którym Tbilisi utraciło kontrolę w 2008 r. po wojnie z Rosją.

Gruziński parlament uznał Osetię Południową i Abchazję za tereny czasowo okupowane przez rosyjskie wojska. Natomiast Moskwa ogłosiła niepodległość zbuntowanych regionów i podpisała z nimi traktaty o przyjaźni i współpracy, które nazywane są przez ekspertów "pełzającą aneksją". 

CZYTAJ TEŻ: Rosja kopie rowy na granicach z Ukrainą >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj