Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie zbombardowali obóz, w którym Amerykanie prowadzili szkolenia. Zaatakują też w Iraku?

1 października 2015, 19:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent Rosji Władimir Putin
Prezydent Rosji Władimir Putin/PAP/EPA
Rosyjskie samoloty zaatakowały w Syrii obóz treningowy rebeliantów, w którym byli oni szkoleni przez amerykańską agencję wywiadu CIA. Na tym jednak nie koniec - Moskwa rozważa również użycie swoich sił na terenie Iraku.

Na obóz w regionie syryjskiego miasta Idlib spadło około 20 pocisków, które zrzucono podczas dwóch osobnych nalotów - poinformował agencję Reutera szef rebelianckiej grupy Liwa Suqour al-Jabal, Hassan Haj Ali. Dodał, że lekko ranne zostały osoby pilnujące obozu.

"Prawdziwy cel Moskwy"

Fakt nalotu na obiekt treningowy, z którym związek ma CIA potwierdził w rozmowie z CNN amerykański senator John McCain. Mówił o ataku na grupy przez CIA. Polityk dodał, że pokazuje to prawdziwy cel Moskwy, którym ma być wsparcie prezydenta Syrii Baszara al-Asada.

Tymczasem rosyjski MSZ twierdzi, że rozważy również ze strony Iraku, by na jego terenie również przeprowadzić naloty. Iracki premier Haider al-Abadi mówi francuskiej telewizji France24, że nie miał by nic przeciwko takiej propozycji. Zastrzegł jednak, że nie rozmawiał o tym z Władimirem Putinem. Rosyjskie MSZ twierdzi, że taki wniosek zostanie rozważony pod kątem .

"Jesteśmy grzeczni, nie wchodzimy nieproszeni"

Co innego jednak mówi rosyjski minister spraw zagranicznych. - - zapewnia szef dyplomacji Siergiej Ławrow. Wcześniej informacje o planach rozszerzenia nalotów wypływały z kręgów MSZ, odnosiły się do nich także irackie władze. Ławrow zapewnił jednak na forum ONZ w Nowym Jorku, że taka opcja nie jest na razie rozważana. - - zapewniał.

Od środy w Syrii trwają rosyjskie naloty na cele terrorystyczne, w tym Państwa Islamskiego. Siergiej Ławrow zapewnił, że celem operacji nie jest syryjska Wolna Armia.

Rosjanie mimo prowadzonych nalotów nie rozważają na razie dołączenia do koalicji antydżihadystycznej, na której czele stoją Stany Zjednoczone. Jeszcze dziś dowódcy sztabów rosyjskiego i amerykańskiego mają odbyć zaszyfrowaną wideokonferencję na temat unikania omyłkowego uderzania w swoje cele. Według libańskiej telewizji al-Mayadeen, ostatnim na razie celem rosyjskiego lotnictwa w Syrii była baza lotnicza Al-Tabaka w prowincji Rakka - bastionie Państwa Islamskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj