Zarówno wysokonakładowy dziennik, jak i kontrolowana przez Kreml stacja, skoncentrowały się w swych materiałach na polskim ministrze obrony Antonim Macierewiczu.
- pisze "Komsomolskaja Prawda".
Komentator dziennika pisze, że polska delegacja 10 kwietnia 2010 roku wyleciała z Warszawy, . Dodaje następnie:.
Gazeta kończy materiał apelem: .
NTW wyemitowała swój materiał, "Tragedia smoleńska - rzeczywistość i mity", w piątek wieczorem. "Dlaczego rozbił się samolot prezydenta Lecha Kaczyńskiego i dlaczego sześć lat później polski minister obrony nazwał to aktem terrorystycznym?" - napisano w podtytule programu. Padają w nim słowa o "wojnie informacyjnej Macierewicza".
NTV w swoim programie przedstawiła kolejne wydarzenia podczas lotu, zapowiadając, że "chronologię katastrofy udało się odtworzyć co do minuty". W tej części stacja emitowała fragmenty rozmów pomiędzy kapitanem Arkadiuszem Protasiukiem i kontrolerami lotów na lotnisku Siewiernyj.
- podała NTV. Według stacji komisja MAK "odtworzyła wydarzenia z dokładnością co do sekundy".
NTV zarzuciła Macierewiczowi, że w ciągu sześciu lat od katastrofy wysunął "dziesiątki wersji" i "nadal generuje hipotezy, mimo zupełnego braku ich potwierdzenia". Następnie zarzuca polskiemu ministrowi "oskarżanie wprost Rosji o terroryzm".
- oznajmiła NTV.
Pokazała następnie wypowiedź szefa komisji spraw zagranicznych Dumy (niższej izby parlamentu Rosji) Aleksieja Puszkowa. - powiedział Puszkow.
- podała NTV.
Dodała także: "próbując rozdmuchać skandal wokół tragedii smoleńskiej (Jarosław) Kaczyński i Macierewicz liczą również na poprawienie notowań własnej partii. W ostatnim czasie sprawy nie idą u nich dobrze. Stopniowo zmniejsza się popyt na antyrosyjską retorykę. Wśród większości Polaków rezultaty oficjalnych śledztw nie wywołują wątpliwości".