- mówi PAP młody chłopak. Jak dodaje, "cały Smoleńsk był w szoku i zdecydowana większość mieszkańców była tym wydarzeniem poruszona".
Jego słowa potwierdza starszy mężczyzna. - podkreśla.
Niektórzy jednak na wspomnienie katastrofy smoleńskiej reagują pretensjami pod adresem Polaków. mówi starsza kobieta. O tym, że "ekipa na ziemi w żaden sposób nie mogła uratować tego samolotu", a katastrofie winien jest pilot polskiej maszyny, przekonany jest mężczyzna w średnim wieku.
Następny rozmówca PAP podkreśla jednak, że wielu aspektów katastrofy wciąż nie znamy. dodaje.
Niektórzy są przekonani, że tam, gdzie doszło do katastrofy Tu-154M, powstać powinno miejsce pamięci. - mówi PAP jedna z mieszkanek Smoleńska. dodaje.
Kolejna kobieta słyszała o planach budowy pomnika w miejscu katastrofy, ale, jak mówi, ona sama "nigdy tam nie chodzi".
Od 2010 roku miejsce katastrofy smoleńskiej upamiętnia kamień i krzyż. Kwiaty składane są również przy brzozie, w którą uderzył samolot. Wciąż nie ma w tym miejscu pomnika. W 2013 roku strona rosyjska zakwestionowała rozmiary projektowanego monumentu.
10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria Kaczyńska, ostatni prezydent na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wysocy urzędnicy państwowi, dowódcy rodzajów Sił Zbrojnych, parlamentarzyści, członkowie rodzin ofiar katyńskich.