Dziennik Gazeta Prawana logo

Erdogan jak Hitler? Zagraniczne media: Zamach stanie się dla prezydenta Turcji "pożarem Reichstagu"

19 lipca 2016, 12:03
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Tayyip Recep Erdogan
Tayyip Recep Erdogan/Shutterstock
Prezydent Recep Tayyip Erdogan wykorzysta ją jak swój "pożar Reichstagu" – pisze portal Politico. Zarówno wg mediów, jak i ekspertów reakcje Ankary na próbę zamachu bardzo skomplikują relacje kraju z USA i UE, tym samym utorują drogę do rządów autorytarnych w Turcji.

Zarówno retorsje Ankary wobec domniemanych sprawców nieudanego zamachu stanu i sędziów czy funkcjonariuszy zapewne z nim niezwiązanych, jak i pewne deklaracje rządu Erdogana już doprowadziły do nowych napięć między Turcją a Waszyngtonem i UE – piszą amerykańskie i europejskie media.

Minister pracy Suleyman Soylu powiedział, że USA stoją za tą próbą zamachu  – pisze "Foreign Policy". – czytamy w Politico.

"Wall Street Journal" ocenia, że skoro Erdogan zażądał od Waszyngtonu ekstradycji Gulena, a kilka dni wcześniej Turcja odcięła dopływ prądu do amerykańskiej bazy Incirlik położonej na jej terytorium, to następnym jej krokiem będzie próba zaszantażowania USA groźbą wyrzucenia amerykańskich wojskowych z tej bazy.

Lotnictwo USA wykorzystuje ją do operacji przeciw Państwu Islamskiemu; tureckie władze zamknęły Incirlik podczas tłumienia zamachu, argumentując, że puczyści mieli w bazie swoich ludzi i wykorzystali stacjonujące tam samoloty tankujące. Teraz Erdogan może posłużyć się Incirlikiem jako kartą przetargową po to, by uzyskać ekstradycję Gulena, którego turecki prezydent uznaje za swego arcywroga, jak i po to, by wymusić cichą zgodę USA na kontrowersyjne posunięcia Ankary zmierzające do umocnienia władzy Erdogana – pisze zarówno "WSJ", jak i "New York Times".

Oba dzienniki uznają też za znamienne, że listy osób, w tym sędziów, które zostały zatrzymane, zwolnione z pracy lub zawieszone w obowiązkach były gotowe przed nieudanym zamachem stanu.

- – pisze Politico.

Ten nieudany i wyjątkowo amatorski pucz jest tak dalece na rękę prezydentowi, że trudno się dziwić, iż pojawiły się spekulacje, że jeśli nawet tureckie władze nie zainicjowały w jakiś sposób tej rebelii grupy wojskowych, to przynajmniej w dużej mierze zdawały sobie sprawę, że szykuje się taki bunt i umiały dobrze posterować rozwojem wydarzeń – piszą media. Taką opinię wyraża też ekspert ds. bliskowschodnich, turecki dziennikarz i profesor Instytutu Tureckiego Uniwersytetu w Sztokholmie Cengiz Candar.

Pisze on na stronach amerykańskiego portalu "Al-Monitor", że jako doświadczony obserwator zamachów stanu w Turcji musi przyznać, że jest zaskoczony nieudolnością tej próby puczu. Zastanawiające jest też tempo, w jakim władze rozpoczęły retorsje wymierzone w tych, którzy go zorganizowali, jak i tych, którzy nie mogli mieć z tym nic wspólnego.

- – konstatuje Candar. – dodaje, zastrzegając, że póki cała ta dziwna sekwencja wydarzeń nie zostanie wyjaśniona, formułowanie teorii spiskowych nie powinno nikogo dziwić.

Próba puczu dała Erdoganowi okazję do rozprawienia się ze swymi przeciwnikami; – pisze Politico.

– kontynuuje Politico, odnosząc się do podpalenia niemieckiego parlamentu w 1933 roku, które Hitler umiejętnie wykorzystał.

Agresywne retorsje po próbie zamachu – pisze "New York Times". Podobne ostrzeżenia zawarł w artykule redakcyjnym Bloomberg.

Agencja dodaje też, że .

Ekspertka Francuskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (IFRI) ds. Turcji Dorothee Schimd również ostrzega, że postępowanie Ankary doprowadzi do dużych napięć między Turcją, a UE i USA. Zwraca przy tym uwagę na dziwne posunięcia tureckich władz w polityce zagranicznej. Przed zamachem . Tureckie media poinformowały zaś po zamachu, że w sierpniu Erdogan spotka się z prezydentem Władimirem Putinem.

Według tygodnika "Le Point" i francuskiego wydania "Huffington Post" postępowanie Ankary to jeszcze większy kłopot dla UE niż dla Ameryki.

– pisze "HP". Wobec postępowania władz tureckich po zamachu Bruksela nie będzie mogła zaoferować Turcji takich zachęt, jak zniesienie wiz czy akcesja do Unii. Ankara zaś będzie się starała wymusić ustępstwa, grożąc, że wpuści do UE kolejną falę imigrantów – ocenia "HP".

Na dłuższą metę – prognozuje Dorothee SchmidTurcja, ważne państwo na Bliskim Wschodzie i flance NATO, będzie coraz trudniejsza do kontrolowania (…) i coraz bardziej zdezorganizowana. – konkluduje Politico.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj