Dziennik Gazeta Prawana logo

Turcja wysłała do USA dokumenty w sprawie ekstradycji największego wroga Erdogana. "Nie chrońcie tego zdrajcy"

19 lipca 2016, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prezydent Tayyip Recep Erdogan na wiecu
Prezydent Tayyip Recep Erdogan na wiecu /PAP/EPA
Premier Turcji poinformował, że jego rząd wysłał do USA dokumenty potrzebne do ekstradycji mieszkającego od lat w Pensylwanii islamskiego duchownego Fethullaha Gulena. Według Ankary to właśnie on zaplanował wojskowy zamach stanu w Turcji. 

- powiedział w parlamencie premier Turcji Binali Yildirim. - dodał. Yildirim nie poinformował, czy dokumentacja jest równoznaczna z wysłaniem oficjalnego wniosku ekstradycyjnego - odnotowuje agencja Reutera.

- wzywał szef tureckiego rządu. - zaznaczył Yildirim, wskazując na określenie, jakiego tureckie władze używają w odniesieniu do organizacji Gulena.

Minister sprawiedliwości Turcji Bekir Bozdag powiedział dziennikarzom przed parlamentem:

Fethullah Gulen stoi na czele ruchu Hizmet ("usługi" w języku tureckim), który posiada ogromną sieć szkół, organizacji pozarządowych oraz firm i jest bardzo wpływowy w mediach, policji i sądownictwie. Amerykańskie władze oświadczyły w poniedziałek, że gdy wpłynie oficjalny wniosek, będzie on przeanalizowany. USA wezwały też do przedstawienia dowodów przeciwko kaznodziei.

Żyjący na dobrowolnym wygnaniu w USA Gulen to niegdysiejszy sojusznik, a obecnie wróg numer 1 prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, który oskarża go o budowanie w instytucjach państwa, w tym w wojsku, "struktur równoległych" dążących do przejęcia władzy. Taką próbę - zdaniem Erdogana - miała w nocy z piątku na sobotę podjąć "klika" żołnierzy i oficerów będących zwolennikami Gulena.

Premier tureckiego rządu zapowiedział również w parlamencie, że w środę zapadną mające na celu uratowanie kraju od - jak to ujął , które nastąpiły wskutek nieudanej próby zamachu stanu. Zwracając się do deputowanych ze swojej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) Yildirim oświadczył, że rząd będzie działał w celu zapewnienia w liczącym blisko 80 milionów ludzi kraju. Nie podał jednak żadnych szczegółów.

W nocy z poniedziałku na wtorek prezydent Erdogan zapowiedział już, że w środę, kiedy odbędą się posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego i rządu, zapadnie , która będzie konsekwencją nieudanej próby puczu wojskowego. Nic więcej jednak na ten temat nie powiedział. Natomiast ponownie zadeklarował gotowość do przywrócenia w Turcji kary śmierci, zniesionej w 2004 r.

Premier Yildirim wyraził ponadto oczekiwanie, że turecka gospodarka szybko podniesie się z następstw nieudanego puczu; wezwał również Turków, aby unikali jakichkolwiek działań, które mogłyby osłabić siły zbrojne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj