- ogłosił generał Siergiej Rudskoj na konferencji prasowej.
Dodał, że Rosja, która wspiera syryjskie siły wierne prezydentowi Baszarowi el-Asadowi, jest gotowa pomóc wszystkim zainteresowanym organizacjom w bezpiecznym dostarczeniu pomocy humanitarnej dla mieszkańców Aleppo.
Szef operacji humanitarnych ONZ Stephen O'Brien uznał, że taki rozejm trwający trzy godziny dziennie nie będzie wystarczający, by zapewnić pomoc wszystkim potrzebującym.
- powiedział O'Brien.
Od poniedziałku ONZ domaga się co najmniej 48-godzinnego rozejmu humanitarnego każdego tygodnia, by dostarczyć cywilom mieszkającym w Aleppo żywność, lekarstwa i produkty pierwszej potrzeby. ONZ alarmuje, że w mieście około dwóch mln ludzi pozbawionych jest prądu i wody, co przy fali upałów grozi w szczególności rozwojem chorób u dzieci. Eksperci uznają sytuację humanitarną panującą w mieście za dramatyczną.
Według ONZ 2 mln ludzi "żyje de facto w strachu przed oblężeniem", przy czym 275 tys. mieszkańców wschodniego Aleppo, opanowanego przez rebeliantów, od 17 lipca jest całkowicie okrążonych przez siły lojalne wobec Asada wspierane przez Rosję.
W ostatnim czasie nasiliły się walki w Aleppo oraz wokół tego miasta między siłami rządowymi i rebeliantami, a także naloty wspomaganych przez rosyjskie lotnictwo syryjskich sił powietrznych na dzielnice miasta kontrolowane przez rebeliantów.
Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka rozpoczęta w zeszłym tygodniu ofensywa rebeliantów częściowo przerwała trwającą od miesiąca blokadę miasta; w południowo-zachodnim Aleppo wciąż trwają intensywne walki i ataki z powietrza.
Aleppo jest drugim co do wielkości miastem w Syrii; do niedawna było głównym ośrodkiem przemysłu i handlu w tym kraju.