Dziennik Gazeta Prawana logo

Szokujące milczenie USA, brak sojuszu z Rosją. Nadciąga najmroczniejsza bitwa syryjskiej wojny

4 sierpnia 2016, 11:05
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Rosyjskie śmigłowce Mi-8
Rosyjskie śmigłowce Mi-8/PAP/EPA
Walki o Aleppo między siłami syryjskiego reżimu a rebeliantami kryją w sobie wiele zagrożeń; ze względów politycznych i humanitarnych konieczne jest rozwiązanie dyplomatyczne - ostrzega "Financial Times".

Bitwa o Aleppo wkroczyła w decydującą fazę. Miasto, niegdyś największe w kraju, a obecnie w dużej części zniszczone, było sceną najbardziej zaciętych walk w syryjskiej wojnie domowej, a najnowszy rozdział (konfliktu) zapowiada się na najmroczniejszy - podkreśla brytyjski dziennik.

Od końca lipca wschodnia, kontrolowana przez rebeliantów część Aleppo jest okrążona przez syryjskie siły rządowe, które przy wsparciu irańskich i libańskich bojówek zdołały zablokować najważniejszy szlak łączący opozycyjną enklawę z niedaleką Turcją.

9332942-sryjski-bojownik-ostrzeliwuje-za.jpg
Sryjski bojownik ostrzeliwuje za pomocą moździerza pozycje syryjskiej armii

- pisze "FT".

Gazeta wskazuje, że to dzięki zaangażowaniu militarnemu Rosji syryjskie siły rządowe uzyskały przewagę w walce i były w stanie utrzymać oblężenie wschodnich dzielnic Aleppo. Zwraca też uwagę, że Stany Zjednoczone, które prowadzą rozmowy z Rosją w sprawie wspólnej walki z Państwem Islamskim (IS), zachowały dotąd szokujące milczenie i wykazały się nieudolnością w obliczu informacji o możliwych zbrodniach wojennych.

9332973-eksplozja-po-zamachu-samobojczym.jpg
Eksplozja po zamachu samobójczym zorganizowanym przez syryjskich bojowników w czasie bitwy o Aleppo
9333004-bitwa-o-aleppo.jpg
Bitwa o Aleppo

- ostrzega "FT".

Dodaje, że w obliczu takiej możliwości koalicja złożona z tysięcy rebelianckich bojowników, w tym zarówno sił umiarkowanych, jak i dżihadystycznych, rozpoczęła kontrofensywę określaną przez Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka jako największą w historii tej wojny.

Ponieważ Zachód nie dostarczył umiarkowanym rebeliantom wystarczającego wsparcia, to ze względów taktycznych musieli oni w jeszcze większym stopniu zacząć polegać na dżihadystach - pisze gazeta. Tego właśnie od początku chciał reżim (prezydenta Syrii Baszara) el-Asada, by móc przedstawiać wojnę jako czarno-biały konflikt między Damaszkiem a islamistycznymi ekstremistami - zaznacza.

- podkreśla "FT".

Kolejną mrzonką dziennik nazywa wiarę, że Zachód może zwyczajnie pozbyć się syryjskiego problemu. Ten problem przeniósł się na próg Europy wraz z kolejnymi falami uchodźców oraz zamachami terrorystycznymi inspirowanymi IS lub przez nie reżyserowanymi - przypomina.

- konkluduje "Financial Times".

9333035-eksplozja-po-zamachu-samobojczym.jpg
Eksplozja po zamachu samobójczym w czasie bitwy o Aleppo
9333066-ewakuacja-cywilow-z-aleppo.jpg
Ewakuacja cywilów z Aleppo
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj