Dziennik Gazeta Prawana logo

Geolog ostrzega: Trzęsienia ziemi we Włoszech będą się powtarzać

24 sierpnia 2016, 11:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trzęsienie ziemi we Włoszech
Trzęsienie ziemi we Włoszech/PAP/EPA
Trzęsienia ziemi we Włoszech będą się powtarzały – wskazuje geolog z Uniwersytetu Śląskiego prof. Jerzy Żaba. Wynika to ze stałego zbliżania się płyty afrykańskiej w kierunku euroazjatyckiej i rozpychania tej drugiej przez swego rodzaju klin litosferyczny w pobliżu Apeninów.

Trzęsienie ziemi o sile 6,2 w skali Richtera nastąpiło w środę nad ranem w środkowych Włoszech. Ognisko wstrząsów zlokalizowano w odległości ok. 80 km na południowy wschód od miasta Perugia, na niewielkiej głębokości 10 km. Najbardziej dotknięte zostały regiony Umbria, Lacjum i Marche. Wstrząsy odczuwalne były także w Rzymie, oddalonym od epicentrum o 150 km. W środę rano pierwsze doniesienia mówiły o kilkunastu ofiarach śmiertelnych.

Mówiąc o tym zdarzeniu naukowiec z Uniwersytetu Śląskiego przypomniał o trzęsieniu ziemi o sile 6,3 w skali Richtera, jakie nawiedziło region Aquila w środkowych Włoszech w 2009 r. Zginęło wówczas ponad 300 osób.

- wyjaśnił prof. Żaba.

Geolog zaznaczył, że w efekcie można zaobserwować pewną powtarzalność procesów. Zbliżanie się płyty afrykańskiej do euroazjatyckiej nie wywołuje wstrząsów od razu. Stopniowo natomiast w skałach nagromadzają się naprężenia, których rozładowanie następuje nagle.

- podkreślił naukowiec.

Zwrócił przy tym uwagę, że nie sposób wprost wnioskować natężenia zjawisk związanych z przemieszczaniem płyt na podstawie np. ich częstotliwości, powtarzalności. Również wstrząsy o podobnej magnitudzie, czyli w tym wypadku ok. 6 w skali Richtera, mogą powodować różne zniszczenia.

- powiedział prof. Żaba.

Wskazał ponadto na związek aktywności sejsmicznej z aktywnością wulkaniczną. Choć najbardziej znane w Europie Wezuwiusz i Etna znajdują się na południe od epicentrów wstrząsów ze środy i sprzed siedmiu lat – związek taki widać wyraźnie na przykładzie tzw. pierścienia ognia, czyli regionów okalających cały niemal Pacyfik.

„Tam trzęsienia ziemi i wulkany działają jakby w zespół. Tutaj zresztą geneza tych jedynych czynnych wulkanów w tym rejonie, w Europie, wiąże się ściśle z tym przemieszczaniem się, podsuwaniem płyty afrykańskiej pod dno Morza Śródziemnego i płytę europejską” - zaznaczył prof. Żaba.

„Trudno powiedzieć, czy to wzmoże teraz aktywność wulkaniczną, natomiast z podobnym procesem był związany przerażający, jeden z najsilniejszych w dziejach Ziemi, wybuch wulkanu Thera na wyspie Santorini, który miał miejsce w czasach historycznych, zniszczył wtedy starożytne kultury. Ta katastrofa historyczna była efektem tego procesu, z którym i dziś mamy do czynienia” - przypomniał naukowiec. (PAP)

mtb/ jra/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj