Deklaracja premier May padła w dzień rozpoczęcia corocznej konferencji Partii Konserwatywnej w trakcie wywiadu dla "Andrew Marr Show", jednego z najważniejszych programów publicystycznych w brytyjskiej telewizji.
zapowiedziała szefowa rządu.
podkreśliła May, odrzucając żądania części posłów, którzy domagają się jednostronnego wyjścia ze Wspólnoty.
Jak dodała, ani ona ani pozostali członkowie rządu nie będą udzielali bieżących komentarzy do wszystkich negocjacji w celu ochrony interesów Wielkiej Brytanii. Będą natomiast przekazywali informacje o kluczowych postępach i planach - tak, aby m.in. ułatwić biznesowi podejmowanie decyzji dot. inwestycji.
May zapowiedziała też, że będzie oczekiwała od europejskich partnerów - w tym instytucji unijnych i pozostałych państw wspólnoty - zezwolenia na rozmowy przygotowawcze przed uruchomieniem procedury opisanej w art. 50. - To pozwoliłoby nam na gładkie rozpoczęcie negocjacji - zaznaczyła.
Szefowa rządu potwierdziła również, że w przyszłorocznej mowie tronowej - corocznym wystąpieniu Królowej Elżbiety II przedstawiającym plany rządu na najbliższy rok - przedstawiona zostanie "Wielka Ustawa Uchylająca", która unieważni ustawę o Wspólnotach Europejskich z 1972 roku, na podstawie której Wielka Brytania funkcjonuje w strukturach Unii Europejskiej.
Zgodnie z planami ustawa wejdzie w życie z dniem zakończenia negocjacji z pozostałymi państwami członkowskimi Wspólnoty. Wszystkie istniejące prawa Unii Europejskiej staną się automatycznie prawami brytyjskimi. Parlamentarzyści zdecydują następnie, które z nich zostaną uchylone.
Od referendum z 23 czerwca, w którym Brytyjczycy opowiedzieli się za wyjściem z UE, wielu przedstawicieli instytucji unijnych i krajów członkowskich bezskutecznie wzywało brytyjski rząd, by jak najszybciej uruchomił artykuł 50., aby pozbyć się niepewności, co do przyszłości Wspólnoty.