W wystąpieniu otwierającym coroczną konferencję torysów Theresa May zapowiedziała, że decyzja o rozpoczęciu negocjacji w sprawie Brexitu nie będzie poddana pod głosowanie w parlamencie. - - podkreśliła, tłumacząc, że politycy, którzy uznają, że możliwe jest zignorowanie wyniku referendum, są w błędzie.
Jednocześnie odrzuciła wezwania do jednostronnego wyjścia z UE, podkreślając, że byłoby to szkodliwe dla brytyjskiej gospodarki i pozycji politycznej w świecie. - - zapowiedziała.
Donald Tusk napisał na Twitterze, że z chwilą, gdy Wielka Brytania uruchomi artykuł 50. traktatu UE, 27 pozostałych krajów Unii zaangażuje się w rozmowy mające na celu obronę ich interesów. Podkreślił, że oświadczenie May przynosi sytuacji.
PM May's declaration brings welcome clarity on start of Brexit talks. Once Art. 50's triggered, EU27 will engage to safeguard its interests
— Donald Tusk (@eucopresident) 2 października 2016
Od referendum z 23 czerwca, w którym Brytyjczycy opowiedzieli się za wyjściem z UE, wielu przedstawicieli instytucji unijnych i krajów członkowskich bezskutecznie wzywało brytyjski rząd, by jak najszybciej uruchomił artykuł 50. traktatu Unii Europejskiej.