Secret Service oświadczyło we wtorek, że podjęło "stosowne działania"
wobec jednej z agentek, która na Facebooku zasugerowała, że nie będzie
chronić prezydenta USA Donalda Trumpa, gdyby ktoś próbował go
zastrzelić.
Kerry O'Grady - bo o niej mowa - w czasie kampanii przyznała m.in., że kibicuje demokratce Hillary Clinton, a także nie obchodzi jej federalne prawo, zakazujące agentom publicznego ogłaszania swoich sympatii politycznych. Choć we wpisach nazwisko Trumpa miało nigdy nie paść, z sensu wypowiedzi można było wywnioskować, że chodzi właśnie o niego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło X-news
Powiązane