Szefowa rządu zdecydowała się wygłosić specjalne orędzie we wtorek wieczorem - niespełna 24 godziny po poniedziałkowym zamachu w Manchesterze, w którym zginęły co najmniej 22 osoby, a 119 zostało rannych - po drugim w ciągu dnia posiedzeniu rządowego sztabu kryzysowego COBRA.
W trakcie spotkania - w którym oprócz premier wziął udział m.in. minister spraw zagranicznych Boris Johnson i przedstawiciele służb specjalnych - rozmawiano m.in. o decyzji niezależnego od polityków Wspólnego Centrum Analizy Zagrożenia Terrorystycznego (Joint Terrorism Analysis Centre, JTAC) o podniesieniu poziomu zagrożenia do piątego, najwyższego stopnia - po raz pierwszy od dekady.
Theresa May zwracając się do narodu, May tłumaczyła, że o zmianie poziomu ryzyka zdecydowała ocena służb i śledczych, którzy nie byli w stanie wykluczyć, że za poniedziałkowym zamachem w Manchesterze stoi
- tłumaczyła May.
W wyniku tej decyzji wdrożono w życie przygotowywany na wyjątkowe sytuacje plan określany jako "Operacja Temperer", w ramach której nawet kilka tysięcy żołnierzy i personelu wojskowego zostanie skierowanych do wsparcia policji w działaniach na rzecz bezpieczeństwa w Wielkiej Brytanii.
- zapowiedziała premier.
W wyniku wprowadzonych nowych procedur mieszkańcy Wielkiej Brytanii mogą spodziewać się m.in. wzmocnionej ochrony lotnisk, dworców i większych imprez masowych (np. zaplanowanego na najbliższą sobotę finału Pucharu Anglii). Jednocześnie policjantów strzegących najważniejsze instytucje państwowe - m.in. parlament i siedzibę premier na Downing Street - mogą zastąpić żołnierze.
Według opublikowanych w połowie 2015 roku przez dziennik "Mail on Sunday" szczegółów planu "Temperer", nawet do 5,1 tys. żołnierzy miałoby wesprzeć policjantów w podstawowych obowiązkach, pozwalając funkcjonariuszom skupić się w większym stopniu na czynnościach śledczych.
Szefowa rządu podkreśliła jednak, że . Jak zapewniała, podjęte we wtorek wieczorem decyzje są May zaapelowała jednocześnie o
Ostatni raz najwyższy poziom zagrożenia terrorystycznego został ogłoszony w 2006 (po odkryciu planowanego zamachu na samoloty lecące przez Atlantyk) i 2007 roku (po odkryciu planowanego zamachu na londyński klub nocny). Za każdym razem trwał zaledwie kilka dni. W związku z wyjątkową sytuacją bezpieczeństwa, największe partie polityczne przedłużyły zawieszenie kampanii wyborczej przed zaplanowanymi na 8 czerwca wyborami parlamentarnymi do Izby Gmin.
W poniedziałek wieczorem w Manchesterze doszło do ataku terrorystycznego, w którym zginęły co najmniej 22 osoby, a 119 zostało rannych, z czego 59 musiało być hospitalizowanych. Do wybuchu doszło po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande w mieszczącej 21 tys. osób hali widowiskowo-sportowej Manchester Arena.
Wśród rannych jest jeden Polak; konsulowie RP w Manchesterze sprawdzają także doniesienia o zaginięciu co najmniej dwójki obywateli RP, którzy mogli być w pobliżu miejsca zdarzenia. Brytyjska policja poinformowała we wtorek wieczorem, że sprawcą poniedziałkowego zamachu był wychowany w Manchesterze 22-letni Brytyjczyk libijskiego pochodzenia Salman Abedi.