Więzienie w Kongsvinger to norweskie Alcatraz. Do tej pory nikt jeszcze z niego nie uciekł. Dwaj polscy więźniowie pokonali jednak zabezpieczenia.
Dwaj polscy więźniowie, którzy trafili do najbardziej strzeżonego zakładu karnego w Norwegii pokonało zabezpieczenia, przeskoczyli wysoki, 7-metrowy płot i znaleźli się na wolności. Nie nacieszyli się długo jednak swoim sukcesem. Jeden od razu wpadł w ręce policji, drugiego złapano po 18 godzinach pościgu.
Jak twierdzi dyrektor placówki w Kongsvinger, Gaute Enger podaje RMF FM.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM