Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajemniczy wstrząs w Korei Północnej. Eksperci twierdzą, że rozwiązali zagadkę

23 września 2017, 20:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Miejsce wstrząsu
Miejsce wstrząsu/PAP/EPA
Eksperci zgodnie uważają, że niewielkie trzęsienie ziemi, które wystąpiło w sobotę w Korei Północnej, prawdopodobnie było zjawiskiem naturalnym, a nie kolejną próbą nuklearną - wskazuje Reuters.

Ewentualność kolejnej próby wykluczyła chińska służba sejsmologiczna, podkreślając, że wskazuje na to charakterystyka wstrząsów o magnitudzie 3,4. Hipocentrum wstrząsu znajdowało się na powierzchni ziemi, w pobliżu wcześniejszego miejsca testów nuklearnych Korei Płn.

Organizacja Traktatu o Całkowitym Zakazie Prób z Bronią Jądrową (CTBTO), monitorująca takie próby, także uważa, że sobotnie trzęsienie ziemi w Korei Płn. było zjawiskiem naturalnym.

Podobnego zdania jest południowokoreańska agencja meteorologiczna, a także przedstawiciele władz Japonii. Japońska agencja prasowa Kyodo odnotowuje też, że według przedstawiciela służby meteorologicznej na rosyjskim Dalekim Wschodzie po wstrząsach w Korei Płn. nie odnotowano "anomalii w poziomie promieniowania".

Reuters zauważa, że Pentagon ani Departament Stanu USA nie zareagowały na razie na prośby o komentarz. Agencja informuje natomiast, że w opinii ekspertów z organizacji non profit Związek Zaniepokojonych Naukowców, mającej siedzibę w USA, wydaje się prawdopodobne, że niewielkie sobotnie wstrząsy mają związek z ruchami skorupy ziemskiej spowodowanymi niedawną południowokoreańską próbą nuklearną.

3 września w Korei Północnej dwa wstrząsy - pierwszy o magnitudzie szacowanej przez różne źródła na 5,6-6,3 oraz drugi o magnitudzie 4,6 - nastąpiły w odstępie kilku minut na zerowej głębokości. Kilka godzin po wstrząsach państwowa telewizja północnokoreańska poinformowała, że "całkowitym powodzeniem" zakończyła się próba z użyciem bomby wodorowej. Była to szósta północnokoreańska próba nuklearna.

Reuters przytacza też opinię niewymienionego z nazwiska analityka wywiadu USA, który uznał, że w Korei Płn. mogły się w sobotę zawalić tunele uszkodzone podczas próby nuklearnej z 3 września. Według tego analityka jest jednak bardziej prawdopodobne, że było to po prostu niewielkie trzęsienie ziemi.

Przebywający w Nowym Jorku w związku z sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ minister spraw zagranicznych Korei Płn. Ri Jong Ho zapowiedział w czwartek, że władze w Pjongjangu nie wykluczają możliwości przeprowadzenia wkrótce próby z bombą wodorową na Pacyfiku "na niespotykaną skalę".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj