Królowa Elżbieta w tym roku obchodzi 65-lecie swojej koronacji. W nakręconym przez BBC wywiadzie opowiedziała m.in. o tym jak zgubiła berło i ciężkiej sukni, w której nie mogła się poruszać. Tematem numer jeden i hitem sieci stała się natomiast jej korona. A dokładnie Brytyjska Korona Państwowa, która na jej głowie pojawia się gdy otwiera sesje Parlamentu w Londynie. To również ta sama korona, która założono jej na głowę w dniu koronacji.

Zdobiona jest 5 rubinami i spinelami, 11 szmaragdami, 17 szafirami, 273 perłami i 2868 diamentami. Wśród tych ostatnich znajduje się Mniejsza Gwiazda Afryki – drugi co do wielkości diament świata.

Nie można spojrzeć w dół. Żeby odczytać przemówienie, muszę podnieść kartkę do góry. Gdybym spojrzała w dół, mogłabym złamać kręgosłup – mówiła Elżbieta. Stwierdziła przy tym, że jest bardzo solidnie wykonana. Prowadzący rozmowę Alastair Bruce, który jest ekspertem od monarchii zdradził, że królowa wykazała się ogromnym poczuciem humoru podczas rozmowy. W pewnym momencie przyciągnęła stolik z koroną do siebie i stwierdziła: Sam rozumiesz, to moja korona.