Dziennik Gazeta Prawana logo

Rośnie liczba ofiar tragedii w Grecji. Były ambasador RP: Za pożarami mogą stać deweloperzy

25 lipca 2018, 10:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Grecja w ogniu
Grecja w ogniu /PAP
Za ostatnimi pożarami w Grecji prawdopodobnie stoją koncerny deweloperskie. W ten sposób uzyskują grunty pod przyszłą zabudowę - powiedział PAP b. ambasador RP w Atenach Ryszard Żółtaniecki.

W pożarach, które wybuchły w poniedziałek w pobliżu Aten, zginęło co najmniej 79 osób, a 187 odniosło rany - poinformował w środę przedstawiciel greckiej straży pożarnej. Bilans ofiar może rosnąć; liczba osób zaginionych wciąż nie jest jasna. W związku z tragedią premier Aleksis Cipras ogłosił 3-dniową żałobę narodową.

Ogień - szalejący nie tylko w regionie Attyki blisko Aten, ale też w innych częściach kraju, a zwłaszcza w Koryncie i na Krecie - zniszczył wiele budynków i wymusił ewakuację kilku miejscowości. Z dotychczasowych doniesień wynika, że najbardziej ucierpiała właśnie Rafina - portowe miasto leżące na wschód od Aten. W pobliżu Rafiny pracownicy Czerwonego Krzyża odkryli we wtorek 26 ciał. W kraju ogłoszono stan wyjątkowy, a szef rządu skrócił wizytę w Bośni i Hercegowinie.

B. ambasador RP w Atenach powiedział w rozmowie z PAP, że takie pożary występują co roku latem, szczególnie w Atenach, chociaż nie w takiej skali jak te, które występują w ostatnich dniach w Grecji. - powiedział.

- dodał.

Wśród czynników niezwiązanych ze środowiskiem naturalnym Żółtaniecki wymienił również B. ambasador wymienił również czynniki naturalne, które według niego mogły mieć wpływ na wybuch pożarów, takie jak: wysoka temperatura, wiatr oraz przyroda charakterystyczna dla klimatu panującego w Grecji. - powiedział.

Szalejące w Grecji pożary są jednymi z najtragiczniejszych w skutkach w Europie w XXI wieku. W ubiegłym roku w gigantycznym pożarze, który wybuchł 17 czerwca w Pedrogao Grande, w środkowej części Portugalii, po czym rozprzestrzenił się na inne regiony, zginęły 64 osoby, a rany odniosło ponad 250 ludzi. W ciągu pięciu dni spłonęło w sumie około 46 tys. hektarów lasów.

W październiku również 2017 roku w pożarach w Portugalii i Hiszpanii zginęło 40 osób. Z kolei w 2007 roku w Grecji, w licznych pożarach na Półwyspie Peloponeskim zginęło 65 osób. Spaliło się 200 tys. hektarów lasów i pól uprawnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj