Dziennik Gazeta Prawana logo

Putin zaproponował spotkanie z Trumpem w Paryżu 11 listopada

23 października 2018, 18:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wladimir Putin
Wladimir Putin/PAP
Prezydent Rosji Władimir Putin zaproponował we wtorek, by 11 listopada w Paryżu mogło odbyć się jego spotkanie z przywódcą USA Donaldem Trumpem. Putin mówił o tym na początku rozmów z doradcą Trumpa Johnem Boltonem, przebywającym w Moskwie.

- - powiedział Putin. - - odparł Bolton.

11 listopada w Paryżu odbędą się uroczystości upamiętniające setną rocznicę zakończenia I wojny światowej. Prezydenci USA i Rosji mają wziąć udział w tych obchodach. Możliwość ich rozmów przy tej okazji sygnalizowały media, niemniej Kreml informował, że nie ma na razie przygotowań do takiego spotkania.

Pierwsze i jak dotąd jedyne spotkanie na szczycie Trump-Putin odbyło się w lipcu w Helsinkach. Putin powiedział we wtorek Boltonowi, że Moskwa jest zaskoczona krokami ze strony Stanów Zjednoczonych, które nastąpiły po szczycie w Helsinkach.

- - oświadczył prezydent Rosji. Ocenił, że Moskwa "praktycznie nie odpowiada na żaden" z takich kroków, jednak są one kontynuowane.

Putin zaproponował Boltonowi przedyskutowanie kwestii stabilności strategicznej i rozbrojenia. Wskazał, że Moskwa niedawno dowiedziała się o zamiarze USA wycofania się z łączącego oba kraje układu rozbrojeniowego INF. - - powiedział.

Bolton podkreślił na początku rozmów z Putinem, że dla USA i Rosji ważna byłaby współpraca w tych sferach, w których obie strony mogą znaleźć punty styczne. Odpowiadając na uwagę Putina na temat symboliki godła (Wielkiej Pieczęci) Stanów Zjednoczonych, czyli wizerunku orła z pękiem strzał i gałązką oliwną - znakiem pokoju - Bolton powiedział, iż "nie przywiózł ze sobą gałązki oliwnej". Zaznaczył, że od poniedziałku spotkał się z Moskwie z wysokimi rangą doradcami Putina i że jego celem jest przedstawienie Putinowi punktu widzenia prezydenta USA.

Wizyta Boltona w Moskwie była planowana wcześniej, niemniej nabrała szczególnego znaczenia na tle wystąpienia Trumpa, zapowiadającego, że USA wycofają się z dwustronnego traktatu rozbrojeniowego INF. Przywódca USA uzasadnił swoje zamiary m.in. naruszaniem układu przez Rosję. Moskwa odrzuca te zarzuty i oskarża ze swej strony Waszyngton o nieprzestrzeganie zasad dokumentu.

Układ INF o całkowitej likwidacji nuklearnych pocisków rakietowych pośredniego (IRBM) i średniego zasięgu (MRBM) podpisali przywódcy USA i ówczesnego ZSRR, Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow, 8 grudnia 1987 roku w Waszyngtonie. Układ przewiduje likwidację arsenałów tej broni, a także zabrania jej produkowania, przechowywania i stosowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj