Jak informuje kenijska policja, w budynku w dalszym ciągu znajdują się terroryści.

Reklama

Atak miał miejsce ok. 15 miejscowego czasu (ok. 13 czasu polskiego). W budynku hotelu doszło do eksplozji, a ze środka słychać były strzały.

Odpowiedzialność za atak wzięła na siebie somalijska islamistyczna milicja Al-Szabab. Telewizja pokazuje samochody płonące przed hotelem. Słychać strzały. Z hotelu wynoszeni są ranni, ale nie ma na razie dokładniejszych informacji o ofiarach.

Hotel Dusit znajduje się w centrum handlowym Westgate, gdzie w 2013 roku w zamachu terrorystycznym zginęło co najmniej 67 ludzi.

W 2015 r. zamaskowani i uzbrojeni napastnicy z Al-Szabab wtargnęli na teren uniwersytetu w Garissie, na południowym wschodzie Kenii, w odległości ok. 200 km od granicy z Somalią. Zabili 148 osób i ranili co najmniej 79. Wszyscy sprawcy ataku zostali zabici w szturmie kenijskich sił bezpieczeństwa.

Według Al-Szabab atak na kampus był odwetem za wysłanie przez Kenię wojsk do Somalii w ramach sił pokojowych Unii Afrykańskiej, które w walce z islamistami wspierają słabe władze w Mogadiszu.