Jak podaje RMF FM w centrum Paryża podczas kolejnego protestu "żółtych kamizelek" doszło do zamieszek. Podpalone samochody, kioski z gazetami oraz agencje bankowe, a także zdewastowane restauracje i rabunki w luksusowych sklepach - to efekt działań protestujących.
Nad Polami Elizejskim, jak pisze RMF FM, unosiły się kłęby dymu. Płonął m.in. jeden z budynków bankowych, kilka samochodów, kiosków z gazetami oraz wzniesione przez anarchistów barykady uliczne. Na miejscu pracowała straż pożarna.
Policja wobec protestujących użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych. Świadkowie stwierdzili, że większość ataków wandalizmu została spowodowana przez grupy anarchistów i młodzieżowe bandy z imigranckich gett, ale ich członkowie również zakładają żółte kamizelki, więc trudno ich odróżnić od pozostałych uczestników demonstracji.
Ruch na Polach Elizejskich został zablokowany przez kilkadziesiąt policyjnych radiowozów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Powiązane