Chamenei oskarżył Francję, Wielką Brytanię i Niemcy - które są sygnatariuszami paktu - o to, że nie wypełniają zobowiązań wynikających z tej umowy, dotyczących zagwarantowania Iranowi dostępu do światowych rynków.

Zaczęliśmy odchodzić od naszych zobowiązań i ten trend będzie kontynuowany - zagroził Chamenei w wystąpieniu telewizyjnym.

Teheran jest rozczarowany postawą europejskich stron porozumienia, które obiecały utrzymać je w mocy, gdy prezydent Donald Trump w maju 2018 roku wycofał z niego Stany Zjednoczone i nałożył surowe sankcje na Teheran. Paryż, Berlin i Londyn były temu tak dalece przeciwne, że Unia Europejska planowała nawet stworzenie mechanizmu handlowego, który pozwoliłby na utrzymanie kontaktów handlowych z Iranem bez rozliczeń w dolarach.

Pomysł ten nie wszedł w życie, zwłaszcza że sankcje, jakie Waszyngton nałożył na Iran, mogą też objąć wszystkie podmioty, które będą utrzymywać relacje handlowe z Republiką Islamską.

Teheran domaga się też uwolnienia jego tankowca Grace 1, który na początku lipca został zatrzymany przez władze brytyjskie na Gibraltarze w związku z obawami, że transportuje on ropę do Syrii, co byłoby złamaniem międzynarodowych restrykcji.

Chamenei nazwał decyzję o zatrzymaniu Grace 1 "piractwem" Wielkiej Brytanii i zagroził, że "Republika Islamska nie zostawi tej niegodziwości bez odpowiedzi i zareaguje we właściwym czasie i właściwym miejscu".

W sobotę szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hunt rozmawiał telefonicznie z ministrem spraw zagranicznych Iranu Mohammadem Dżawadem Zarifem i zapewnił go, że Londyn chce rozwiązać problem tankowca Grace 1 bez eskalacji napięć.

We wtorek Chamenei po raz pierwszy zagroził, że Iran będzie łamał kolejne postanowienia układu, ale wcześniej ostrzegali przed tym inni przedstawiciele Iranu.

W poniedziałek rzecznik irańskiej organizacji ds. energetyki jądrowej (AEOI)- oświadczył, że Iran może powrócić do sytuacji, która panowała przed zawarciem w międzynarodowej umowy.

Porozumienie nuklearne, zawarte po latach negocjacji, między Teheranem a grupą sześciu państw (Chiny, Stany Zjednoczone, Francja, Wielka Brytania, Rosja i Niemcy) przewiduje ograniczenie irańskiego programu nuklearnego w zamian za stopniowe znoszenie sankcji międzynarodowych przeciwko Iranowi.

Iran od miesięcy apeluje do państw, które wciąż są stronami porozumienia, o pomoc w kwestii sankcji, zwłaszcza o możliwość sprzedaży ropy i wyciągnięciu irańskiego systemu finansowego z izolacji nałożonej przez USA.

W zeszłym tygodniu minął termin wyznaczony przez Teheran państwom europejskim na zaoferowanie nowych warunków układu. 7 lipca irański rząd zapowiedział, że jeśli sygnatariusze nie zezwolą na eksport irańskiej ropy, Teheran co 60 dni będzie dalej ograniczał swoje zobowiązania w ramach tej umowy.