Sencow spotkał się z Macronem w Strasburgu, gdzie francuski prezydent przemawiał we wtorek w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy.

"Podziękowałem za pomoc w uwolnieniu jeńców i ogółem za wspieranie Ukrainy. Z radością usłyszałem, że nie zamierza się on (Macron) na tym zatrzymywać i że działania będą kontynuowane" - napisał Sencow na Facebooku.

"Spytałem, czy Macron rozumie prawdziwe cele (prezydenta Rosji Władimira) Putina i czy mu ufa. Z odpowiedzi jestem zadowolony" - przekazał.

Według relacji Sencowa prezydent Francji interesował się jego pobytem w rosyjskim więzieniu. "Nie chciałem jednak o tym rozmawiać: dziś są rzeczy ważniejsze. Opowiedziałem za to o swoim widzeniu sytuacji, a konkretnie o 277 naszych jeńcach w Donbasie i 86 w Rosji" - poinformował.

Reżyser wyjaśnił Macronowi, że większość przetrzymywanych w Rosji obywateli Ukrainy stanowią krymscy Tatarzy, którzy „"cierpią za swoje przekonania polityczne i religijne i których okupanci starają się przedstawić jako islamskich terrorystów". Sencow ocenił, że prezydent usłyszał jego argumenty.

Sencow napisał też, że podarował Macronowi kubek więzienny ze swoim imieniem i nazwiskiem. "Powiedziałem mu: może pan postawić go na półce albo wyrzucić do śmietnika, to nieważne; ważne, by nie zapominał pan o naszych jeńcach" - relacjonował.

7 września Rosja i Ukraina dokonały wymiany więźniów, która objęła 70 osób, po 35 z każdej ze stron. Wśród zwolnionych Ukraińców poza Sencowem było m.in. 24 marynarzy aresztowanych po incydencie zbrojnym na Morzu Czarnym w listopadzie 2018 roku. Z kolei do Rosji wrócił m.in. Kyrył Wyszynski, dziennikarz rosyjskiej agencji RIA w Kijowie. Rosji przekazano także Wołodymyra Cemacha, bojownika z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej, prawdopodobnie powiązanego z zestrzeleniem malezyjskiego boeinga nad Donbasem w lipcu 2014 roku.

Sencow, reżyser pochodzący z zaanektowanego w 2014 roku przez Rosję Krymu, został skazany przez rosyjski sąd w sierpniu 2015 roku na 20 lat kolonii karnej za przypisywane mu przygotowywanie zamachów terrorystycznych na półwyspie. Reżyser zaprzeczał oskarżeniom i twierdził, że działania przeciwko niemu mają charakter polityczny. Proces Sencowa był krytykowany przez państwa zachodnie i międzynarodowe organizacje obrony praw człowieka.

Po uwolnieniu Sencowa Pałac Elizejski wydał komunikat, w którym nazwał wymianę znaczącym krokiem w kierunku konstruktywnego dialogu.

"Z zadowoleniem przyjmuję uwolnienie filmowca Ołeha Sencowa" - napisał wówczas na Twitterze Macron. "Zawsze byliśmy po jego stronie" - dodał.

Francja wraz z Niemcami, Ukrainą i Rosją jest uczestnikiem tzw. formatu normandzkiego, w ramach którego przywódcy tych państw prowadzą rozmowy o uregulowaniu konfliktu między Ukrainą i Rosją.